Zaloguj się |  Zarejestruj się




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 18 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Fish
PostWysłany: Pią Sty 21, 2011 11:12 am 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:11 pm
Posty: 282
Miejscowość: Łódź
Trasa w formacie acoustic trio, zespół w składzie:

Fish- wokal
Frank Usher- gitary
Foss Patterson- klawisze

27.03.2011 r., Warszawa, studio im. Agnieszki Osieckiej, Program Trzeci Polskiego Radia
28.03.2011 r., Ostrołęka
29.03.2011 r., Konin (GDK Oskard)
30.03.2011 r., Poznań (Blue Note )
01.04.2011 r., Wrocław (Od Zmierzchu do Świtu)
02.04.2011 r., Zabrze (Kopalnia GUIDO)
03.04.2011 r., Piekary Śląskie (OK Andaluzja)
04.04.2011 r., Bielsko-Biała
06.04.2011 r., Łódź (Dekompresja)


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pią Sty 21, 2011 11:48 am 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:14 pm
Posty: 811
Miejscowość: Łeba / Lębork
Ja protestuję ! Gdzie Gdańsk ? ? Obiecali, miał być, bez sensu.

_________________
Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń.
Ważne, by ich nie przegapić . . .


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pią Sty 21, 2011 5:37 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Mar 25, 2010 4:59 pm
Posty: 79
Miejscowość: Toruń
I Bydgoszczy nie ma :( A szkoda, Fisha na żywo jeszcze nie widziałem, a chciałbym.


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pią Sty 21, 2011 7:01 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:14 pm
Posty: 811
Miejscowość: Łeba / Lębork
Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrra !!!!!!

Doszły dwa nowe terminy:
07. 04 - Zielona Góra
08. 04 - SOPOT

Piątki zawsze są szczęśliwe :D Na chwilę obecną jeszcze nie wiadomo gdzie dokładnie odbędzie się koncert, ale wiadomo, że ja muszę tam być.

_________________
Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń.
Ważne, by ich nie przegapić . . .


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pią Kwi 01, 2011 7:52 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:11 pm
Posty: 282
Miejscowość: Łódź
No proszę, naprawdę niesamowite rzeczy się szykują: http://www.youtube.com/watch?v=DAqnOlizNLE !!!


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Sob Kwi 02, 2011 8:06 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Mar 25, 2010 4:59 pm
Posty: 79
Miejscowość: Toruń
Dobre! Zainteresowane współpracą są Tori Amos oraz Kate Bush :D
Prima aprilis zostawiamy i teraz na poważnie. Jak wam się trójkowy koncert podobał? Rozkręcał się powoli, ale jak już się rozkręcił, to do dziś nie mogę się uwolnić od akustycznej wersji Jigsaw.


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Nie Kwi 03, 2011 10:28 am 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Sob Paź 31, 2009 4:18 pm
Posty: 129
Miejscowość: Rumia
Koncert w Trójce świetny,aż żałuję że nie mogę być na koncercie w Sopocie.
Ale masz rację Dalton,Jigsaw mnie też powaliło na kolana!Nie przypuszczałam że to usłyszę!!Super :)

_________________
www.lastfm.pl/user/eva153


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Nie Kwi 03, 2011 10:01 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:14 pm
Posty: 811
Miejscowość: Łeba / Lębork
Piękny był ten trójkowy koncert. Jigsaw wcześniej nie znałam, ale od razu przykuło moją uwagę.
Przy A Gentleman's Excuse Me najzwyczajniej w świecie się wzruszyłam.........
................to jeden z moich ukochanych utworów Fisha.
Akustyczna wersja Kayleigh była niesamowita.

Bardzo żałuję, że ominie mnie piątkowy koncert w Sopocie.

_________________
Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń.
Ważne, by ich nie przegapić . . .


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pon Kwi 04, 2011 7:56 am 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Pią Sty 01, 2010 8:24 am
Posty: 110
Miejscowość: Rzeszów/Kraków
Mi jest żal, że mnie nie będzie na żadnym koncercie, bu :(


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:43 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:11 pm
Posty: 282
Miejscowość: Łódź
Wrażenia z koncertu w Dekompresji:

Dziwny to był koncert… Wprawdzie wszystkie koncerty akustyczne mają swoją specyfikę, i klimat na nich jest zupełnie inny niż na „regularnych” koncertach, ale wczoraj w Dekompresji było jeszcze inaczej. Już od samego początku było dziwnie, bowiem klub zrobił następujący numer- rzędy numerowanych krzesełek zostały ustawione tuż pod samą sceną, natomiast miejsca dla osób, które kupiły bilety stojące zostały przewidziane w tyle sali… Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem, i mam ogromną nadzieję, że inni organizatorzy koncertów nie postanowią pójść w ślady naszego wspaniałego klubu.

Sam koncert (na szczęście nie było żadnych supportów, chociaż nie obraziłbym się, gdyby powtórzyła się sytuacja z 2007 i przed Fishem zagrałoby Believe) zaczął się też ciekawie. Na scenie pojawił się sam Fish, po czym poinformował publiczność, że nie życzy sobie zdjęć z użyciem lampy błyskowej, kręcenia filmów oraz rozmawiania podczas występu. Takiej introdukcji jeszcze nie słyszałem, ale myślę, że zrobiło to wrażenie na ludziach, i specjalnych problemów podczas występu nie było – nikt nie dostał „żółtej kartki”, która miała być ostrzeżeniem, przed wyrzuceniem z sali. Chwilę zaś później odśpiewał a capella fragment „Plague of Ghosts” – „Chocolate Frogs”, a następnie na sali pojawili się gitarzysta Frank Usher, i pianista Foss Patterson (zawsze przy tego typu bardziej kameralnych występach żałuję, że zespół nie bierze ze sobą prawdziwego fortepianu- naprawdę inaczej się wtedy ogląda i słucha występu, niż z stojącego małych klawiszy Rolanda).

O tym, że głosowo u Fisha najlepiej nie jest, wiemy od dawna (a przynajmniej od 2006, kiedy po raz pierwszy miałem przyjemność bycia na jego koncercie). Na koncercie rockowym, kiedy ma do dyspozycji ścianę gitar, i potężną sekcję, to może jeszcze się ratować. Natomiast kiedy za akompaniament ma tylko ascetyczną gitarę i klawisze, trzeba już inaczej. Może to przez to, że w pierwszej części koncertu dobrał sobie naprawdę dziwnie te piosenki- zarówno „Incommunicado”, „Brother 52” jak i „Punch & Judy” są to raczej rockowe kawałki, i w akustycznych aranżacjach niewiele się zmieniło, i miałem naprawdę mieszane uczucia słuchając kiedy Fish naprawdę forsowanie wyśpiewywał kolejne wersy, było to bardzo siłowe, i zupełnie nie pasujące do charakteru koncertu. Ale na szczęście nie było tak do końca… Wszystko zmieniło się za sprawą jednego, bardzo specjalnego utworu, a mianowicie „Gentleman’s Excuse Me”, w którym wokalista pokazał, że jeszcze potrafi zaśpiewać- może już nie tak czysto jak kiedyś, ale znowu słucha się go z przyjemnością. A potem już było tylko lepiej- nie wiem czy tak długo zajęło mu się rozgrzanie się, czy też po prostu pewne piosenki na takim koncercie zupełnie mu nie służą.

Setlista też była dziwna. Spodziewać by się można przy takim układzie bardziej nastrojowego zestawu piosenek, których Fish ma swoim repertuarze sporo- szkoda, że zabrakło nieco dłuższego setu z „Suits”, jak chociażby „Fortunes of War” czy „Lady Let it Lie”, nie mówiąc już o utworach z „Raingods with Zippos”- dla mnie to zdecydowanie najlepsza płyta w dorobku Szkota, a na trzech jego koncertach na których byłem, jedyne co usłyszałem, to właśnie zaśpiewane a capella „Chocolate Frogs”- szkoda takich rzeczy jak „Incomplete” czy „Rites of Passage”.

Po jego poprzednim koncercie w 2007, na trasie „Clutching at Stars” miałem już serdecznie dość długiego setu z lat 80tych, zwłaszcza, że głosowo już nie daje rady śpiewając tych piosenek, do tego jeszcze dochodzi fakt, że – przy całym szacunku dla muzyków Fisha- brzmiało to jak bardzo zachowawczy, i odtwórczy cover band. Natomiast tutaj- z jednej strony utworów Marillion granych przez Fisha mam dość, zwłaszcza, że pojawiły się tutaj aż cztery rzeczy z „Fugazi”, za którym lekko mówiąc średnio przepadam, to w aranżacji akustycznej te piosenki naprawdę brzmiały. I Fish zmienił linie melodyczne, dzięki czemu wypadło to naprawdę nieźle, i nie słychać było, że ktoś rozpaczliwie próbuje być Steve’em Rothery’m co mu się niespecjalnie udaje. Nawet „Jigsaw”- chyba najmniej lubiany przeze mnie utwór w całej dyskografii Marillion dobrze zabrzmiał na tej scenie. A już akustyczne wersje „Fugazi” i „Sugar Mice” były naprawdę rewelacyjne. Chociaż najbardziej podobało mi się „Pilgrim’s Address”- prosta, snująca się piosenka o losie żołnierza, z ogromnym ładunkiem emocji, i mocnym przekazem. Chyba najmocniejszy punkt koncertu.

Nie mogę powiedzieć, że koncert mi się nie podobał, bo z każdym kolejnym kawałkiem było coraz lepiej, a końcówka była zagrana już brawurowo. Ale też nie był to koncert Fisha jaki bym sobie wymarzył. Nawet w formie akustycznej. Zwłaszcza, że panowie grali bardzo zachowawczo, bez większych szaleństw wykonawczych. Może słabsza forma tego dnia, może przez to dziwaczne ustawienie widowni, a może po prostu za mało kameralna atmosfera jak na taki występ… nie wiem. W każdym razie koncertu Fisha, zwłaszcza, że tuż pod samym nosem raczej bym nie odpuścił, i jeśli dotrzyma słowa, i przyjedzie w przyszłym roku, też się prawdopodobnie wybiorę, ale mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej. I wykonawcza, i repertuarowo- zachwycony będę na koncercie, na którym „Credo” będzie robić za staroć.

Setlista:
Chocolate Frogs (a capella)
State of Mind
Somebody Special
Jumpsuit City
Incommunicado
Brother 52
Punch & Judy
Kayleigh
A Gentleman's Excuse Me
Lavender
Pilgrim's Address
Incubus
Zoe 25
Jigsaw
Family Business
Fugazi
---
Sugar Mice


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Sob Kwi 09, 2011 11:34 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:14 pm
Posty: 811
Miejscowość: Łeba / Lębork
O tym, że jednak mam okazję być na koncercie dowiedziałam się na dziewięć godzin przed koncertem.
Zatem na skrzydłach wiatru, który od kilku dni ani myśli przestać wiać, z nieukrywaną radością poleciałam do Sopotu.
Co się okazało, wcale nie trudno było spotkać Fisha. Około 18-tej przechadzał się w towarzystwie dwóch panów po Monte Casino ;-)

Image

Nie jestem dobra w pisaniu relacji.
Uważam, że najprawdziwsze emocje to takie, których nie można wyrazić żadnymi słowami.

Tak po krótce.....Koncert trwał nieprzerwanie ponad dwie godziny.
Początek był dokładnie taki sam, jak napisał Tomek. Fish ostrzegł publiczność przed robieniem zdjęć z fleszem, filmowaniem ( jak powiedział, koncert jest po to, żeby go przeżywać, a nie nagrywać), wspomniał też o żółtych kartkach i o tym, że nie toleruje gadulstwa. Swoją niechęć do fotografów pokazał także później, przeganiając ręką nachalnego fotografa, który usiłował zrobić mu zdjęcie podczas wykonywania Lavender. To właśnie wykonanie Lavender było najpiękniejszym i najbardziej wzruszającym momentem koncertu. COŚ FENOMENALNEGO. Szkot zapowiedział, że chce, aby wszyscy zaśpiewali tą piosenkę razem z nim, po czym wziął mikrofon, zszedł do publiczności i wykonał całe Lavender razem z nami. Przechadzał się środkiem sali i śpiewał.... Chwilo trwaj.....


Fish okazał się niesamowicie spontanicznym, otwartym, wesołym i zabawnym człowiekiem. Niemal po każdym utworze opowiadał jakąś historię lub anegdotę. Było wspomnienie gdańskiego koncertu sprzed lat i rozmów o polityce i wspólnego picia wódki z fanami na plaży, była prześmieszna historia o siostrze i piłce nożnej, były zabawy głosem, było przedrzeźnianie się zarówno z publicznością jak i z muzykami, były lingwistyczne popisy klawiszowca Fossa Pattersona, który został przymuszony przez Fisha do zaprezentowania nam swojej znajomości języka polskiego, było picie żubrówki z gwinta, było nawet wspólne tańcowanie na bisach przy Fugazi. Trzeba wybaczyć muzykowi fakt, że najpopularniejszym słówkiem wieczoru było fuck we wszystkich możliwych odmianach ;P

Dodam jeszcze, że najbardziej czekałam na moje ukochane A Gentleman's Excuse Me no i oczywiście doczekałam się. Zabrakło Jigsaw, ale urzekło mnie Zoe 25.

Emocje, emocje, emocje..... Urwało mi tyłek i tyle. To był mój pierwszy koncert Fisha, ale po tym czego doświadczyłam w piątek w Hotelu Sheraton, wiem, że nie ostatni.

Podziękowania dla boricasa, dzięki któremu mogłam to wszystko przeżyć oraz dla ani33 za wspólne koncertowanie ;)

_________________
Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń.
Ważne, by ich nie przegapić . . .


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pon Kwi 18, 2011 1:21 pm 
Rejestracja: Czw Cze 03, 2010 6:52 pm
Posty: 32
Miejscowość: Gdańsk
Cieszę się,że mogłem sprawić Tobie miłą niespodziankę :D Już czekam na kolejny koncert Fisha :D , toszkę malutki niedosyt pozostał. Bałem się, że będą zmęczeni tą dosyć długą trasą po naszym kraju-raju. Dali radę. Szczerość Fisha jest powalająca. Widać, że cały czas czerpie radość z tego co robi. Do zobaczenia na następnym gigu. :)


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pon Wrz 19, 2011 8:51 am 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:14 pm
Posty: 811
Miejscowość: Łeba / Lębork
Fish wraca do nas jesienią na jeden jedyny koncert,
który odbędzie się w Poznaniu, 10 października 2011 w klubie Blue Note

Ceny biletów:
- 90 zł - do 30.09
- 110 zł - od 01.10

http://www.ticketpro.pl/jnp/muzyka/rock ... -fish.html


Czy ktoś z zacnych forumowiczów się może wybiera?

_________________
Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń.
Ważne, by ich nie przegapić . . .


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pon Wrz 19, 2011 11:36 am 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Wto Sie 10, 2010 2:07 pm
Posty: 190
Miejscowość: Poznań
tak się składa, że ja się wybieram ;_)

pzdr.
alien_poz

_________________
"But I don’t think that I can change
I’ve been feeling this way for so long now (...)"


Profil  Offline
 
 Temat postu: Re: Fish
PostWysłany: Pon Wrz 19, 2011 12:14 pm 
Awatar użytkownika
Rejestracja: Czw Paź 15, 2009 9:14 pm
Posty: 811
Miejscowość: Łeba / Lębork
alien_poz napisał(a):
tak się składa, że ja się wybieram ;_)

pzdr.
alien_poz


Oooooo, to fantastycznie.
Miło będzie zobaczyć w tłumie znajomą twarz ;D

_________________
Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń.
Ważne, by ich nie przegapić . . .


Profil  Offline
 

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 18 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Góra Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

phpBB SEO
ssq.pl seo.malpka.net Dobre sklepy internetowe - Muzyka